
Nr 47 (956), tygodnik, 21-27 listopada 2025 r. – gazeta warszawska
Zohran Mamdani ma plan uczynienie z Nowego Jorku sztandarowego przykładu tryumfu socjalizmu, postępu i braterstwa między narodami, no może z wyjątkiem narodu żydowskiego, któremu burmistrz elekt jest zdecydowanie przeciw. Jego kampania koncentrowała się na trzech przesłaniach: „Szybkie i darmowe autobusy, zamrożenie czynszów, darmowa opieka nad dziećmi”.

■ Mamdani chce stworzyć nowojorskie „Społem” ale z pełnymi półkami i cenami jak w hurtowni, pisała jedna z polonijnych gazet kilka dni po wyborze Zohrana Kwame’a Mamdaniego na burmistrza Nowego Yorku, najludniejszego miasta USA, oraz jednego z największych światowych centrów biznesu, finansów, mediów, naukowych, technologicznych itd. Aby uświadomić sobie, o jakim molochu społeczno-ekonomicznym mówimy, stwierdźmy tylko, że według raportu biura kontrolera miasta z listopada, na dzień 1 lipca 2024 r. miasto miało możliwość zaciągnięcia długu w wysokości 41 mld doi. Tyle wynosi budżet obrony i bezpieczeństwa Turcji. Miasto Nowy Jork, które wydaje rocznie około 7,7 mld doi. na obsługę długu, na dzień 30 czerwca 2024 r. miało zadłużenie na poziomie około 104 mld doi. Tyle ma wynieść prognozowany na rok 2025 deficyt budżetowy… Rosji.
Pomysły pana Mamdaniego Jednak wróćmy do pana Mamdaniego i jego planów uczynienie z Nowego Jorku (NYC) sztandarowego przykładu tryumfu socjalizmu, postępu i braterstwa między narodami, no może z wyjątkiem narodu żydowskiego, któremu burmistrz elekt jest zdecydowanie przeciw. Jednym z pomysłów, który odbił się bardzo szerokim echem w medialnym i politycznym eterze, jest chęć powołania miejskiej sieci supermarketów. Zgodnie z założeniami, sklepy prowadzone przez NYC nie miałyby generować zysku, a koszty czynszu i podatku od nieruchomości pokrywałoby miasto. Towar do tej sieci sklepów kupowany byłby w hurtowych ilościach i za hurtową cenę, a następnie za taką samą lub – biorąc pod uwagę, że część obciążeń byłaby pokrywana przez miasto – nawet niższą cenę sprzedawany byłby w obrocie detalicznym. Środki na dotowanie przedsięwzięcia mają pochodzić z nowych podatków, w tym dodatkowego 2 proc, obciążenia podatkiem dochodowym dla zarabiających powyżej 1 min doi. rocznie oraz podwyżki podatku od firm do 11,5 proc. Polonijny „Nowy Dziennik” cytuje opinie ekspertów na temat tych pomysłów. Zdaniem prof. J.C. Polanco z Uniwersytetu Mount Saint Vin-cent burmistrz elekt napotka na opór już na etapie procedowania projektu w Radzie Miasta. Część radnych może zagłosować przeciw powołaniu publicznej sieci marketów, z którą będą musiały konkurować sklepy prywatne. Te są – zdaniem wielu samorządowców – „częścią tkanki społecznej” dzielnic Wielkiego Jabłka, jak nazywany jest Nowy Jork.
Inni, jak John Catsimatidis, właściciel m.in. sieci supermarketów D’Agostino, uważa, że nawet jeżeli Rada Miejska dopuści do realizacji pomysłu, projekt upadnie, bo tak w przeszłości kończyły podobne inicjatywy. Powołał się przy tym na przykład z Kansas City i podkreślił, że „Nowy Jork jest miastem kapitalistycznym”. Można by powiedzieć: jak na razie.
Rozmach jak za Gierka
To daleko nie wszystkie koncepty młodego, 34-letniego polityka, który
deklaruje się jako socjalista. Zohran Kwame Mamdani jest członkiem Partii Demokratycznej oraz radykalnej partii Demokratycznych Socjalistów Ameryki. Krótko mówiąc jest on komunistą. Bloomberg informuje o plamę mieszkaniowym Mamdaniego, zakładającym zaciągnięcie pożyczki w wysokości 70 mld doi. w ciągu najbliższych 10 lat, oprócz około 25 mld doi. przeznaczonych na mieszkania komunalne w ramach 10-letniego planu inwestycyjnego miasta. NYC planuje obecnie emisję obligacji o wartości 136,2 mld doi., zabezpieczonych podatkami od nieruchomości lub podatkami od sprzedaży i dochodów, aby sfinansować szkoły, drogi, mosty i budownictwo mieszkaniowe. Zamiary w stylu „gospodarza z Katowic”, jak propagandyści nazwali Edwarda Gierka. I tak jak w jego przypadku, plany zakończą się katastrofą .Analitycy twierdzą, że Mamdani powinien przygotować się na brutalne zderzenie z rzeczywistością”, informuje Daily Caller. Aby pożyczyć dodatkowe 70 mld doi., Mamdani potrzebowałby zgody stanu Nowy Jork,
powiedział Howard Cure, dyrektor ds. badań obligacji komunalnych w Evercore Wealth Management. Prawo stanu Nowy Jork ogranicza wysokość zadłużenia, jakie samorządy mogą zaciągnąć w ramach podatku od nieruchomości.
Mamdani chce wybudować w ciągu najbliższych 10 lat 200 tys. nowych mieszkań w przystępnej cenie ze stabilizowanym czynszem, a także podwoić kwotę wydatków kapitałowych na remont domów dla 400 tys. lokatorów mieszkań komunalnych w mieście. Jak wspomniano, aby sfinansować tę i inne propozycje, takie jak darmowe autobusy miej „Efekt Sandersa” i nie tylko…
W innej epoce ktoś taki jak Mamdani nie miałby żadnych szans na zwycięstwo w wyborach. Jednak dużo w świadomości ludzi zmieniła kampania prezydencka z 2016 r., prowadzona przez długo marginalizowanego komunistycznego senatora Ber-niego Sandersa, która ożywiła amerykańską lewicę, pisał „The Guardian parę miesięcy przed wyborami. Brytyjska gazeta informowała też, że bogaci nowojorczycy grożą ucieczką z miasta, jeśli wygra kandydat komunistów, który jest atakowany za brak doświadczenia i oczerniany za swoją walkę o prawa Palestyńczyków. „Zohran Mamdani stanowi zagrożenie dla społeczeństwa” – alarmował prawicowy magazyn „National Review”. Co sprawiło, że Mamdani wygrał, oprócz wspomnianego „efektu Sandersa”? „Superjasny przekaz” – głoszą członkowie sztabu wyborczego Mamdaniego. Wczesna kampania koncentrowała się na trzech głównych przesłaniach: „Szybkie i darmowe autobusy, zamrożenie czynszów, darmowa opieka nad dziećmi. To takie łatwe do zapamiętania. Ludzie to wiedzą i powtarzają to w kółko”. Mamdani ma również inne zobowiązania – takie jak otwarcie publicznych sklepów spożywczych – ale kluczem do jego sukcesu są podstawowe, nieustannie powtarzane zobowiązania skupione na kryzysie kosztów utrzymania wywołanym przez zepsuty system gospodarczy. Krótko mówiąc sprawy ekonomiczno-społeczne a nie obyczajowo-kulturowe wyeksponowane na pierwszym miejscu stały się kluczem do sukcesu. Nie oznacza to porzucenia mniejszości – Mamdani jednoznacznie opowiedział się na przykład za prawami osób zaburzonych na tle płci i zafiksowanych na sprawach seksu. Oznacza to jedynie podkreślanie jednoczących wielu wyborców przesłań ekonomicznych. Gniew jest przekierowywany na prosperujące elity ekonomiczne, które Mamdani stara się opodatkować, aby spełnić swoje obietnice. Kampania również postawiła sobie za cel nieustępowanie w obliczu ataków oskarżających kandydata o antysemityzm: Mamdani nie ustąpił ani na krok w swojej propalestyńskiej działalności, komentował „The Guardian” sukcesy burmistrza-elekta.
Ucieczka na Południe?
Ponownie sięgnijmy po „Nowy Dziennik” który stawia w tytule opublikowanego tekstu pytanie: „Mamdani wywoła kolejny exo-dus nowojorczyków?” i informuje, że „Rośnie popyt na nieruchomości na Florydzie”. W samym tekście czytamy, że „po zwycięstwie Zohrana Mamdaniego w wyborach na burmistrza Nowego Jorku rośnie liczba mieszkańców miasta planujących przeprowadzkę na południe Florydy – twierdzi stacja Scripps News Group, powołując się na dane z biur nieruchomości. Zjawisko to lokalne media określają mianem «Mam-dani Migration». Według Scripps News Group, biura nieruchomości w okręgu Palm Beach odnotowują gwałtowny wzrost zapytań od nowojorczyków chcących osiedlić się na stałe w regionie. Dyrektor firmy Sutter & Nugget, Talbot Sutter, ujawnił, że w ostatnich dwóch tygodniach popyt na lokale całkowicie zmienił sytuagę na rynku». Zaznaczył, że jego klienci pochodzą z różnych grup społecznych – od seniorów i rodzin po przedsiębiorców przenoszących działalność na Florydę”. „ND” pisał, że Talbot Sutter wskazał, że najczęściej wybierane miejsca to Jupiter, Palm Beach Gardens, Delray Beach i Boca Raton. Burmistrz Boca Raton Scott Singer przyznał w rozmowie ze stacją, że miasto spodziewa się napływu nowych mieszkańców i firm, choć nie ma możliwości, by „pomieścić wszystkich”. Wyjaśnił, że obecne inwestycje budowlane są nastawione przede wszystkim na przedsiębiorstwa z Nowego Jorku, które przenoszą siedziby do regionu. Sutter ostrzega, że przy obecnym tempie sprzedaży dostępne obecnie 5 tys. domów jednorodzinnych w okręgu Palm Beach może zostać wykupionych w ciągu zaledwie trzech miesięcy.
Oczywiście, od planowania, a nawet wstępnych poczynań zmierzających do przeprowadzki, do urzeczywistnienia zamiaru jest daleka droga, ale nie ulega wątpliwości, że zwycięstwo komunisty nie wszystkim sprawiło radość, mówiąc oględnie. A mówiąc wprost – bardzo wielu nowojorczyków przeraziło.
Socjalistyczny Nowy Jork wybrał socjalistę
Po tym, jak wyścig zakończył się dla niego sukcesem, 4 listopada 2025 r. Mamdani wszedł na scenę w Brooklyn Paramount Theater, gdzie wygłosił przemówienie w którym zaatakował zarówno kontrkandydata Andrewa Cuomo, jak i prezydenta Donalda Trumpa. „Jeśli ktokolwiek może pokazać narodowi zdradzonemu przez Donalda Trumpa, jak go pokonać, to może to zrobić miasto, które go zrodziło. A jeśli istnieje sposób na zastraszenie despoty, to poprzez obalenie warunków, które pozwoliły mu zgromadzić władzę”. Natomiast o swoim konkurencie do fotelu burmistrza powiedział: „Życzę Andrew Cuomo wszystkiego najlepszego w życiu prywatnym. Ale niech dzisiejszy wieczór będzie ostatnim razem, kiedy wypowiem jego imię”.
„To nie jest sposób, w jaki traktuje się ludzi w naszym społeczeństwie, to naprawdę źle wygląda” – skomentował tę uwagę strateg polityczny Adam Weiss, i dodał, że gdyby Trump lub którykolwiek republikanin „wygrał wczoraj wieczorem wybory i wygłosił takie przemówienie”, media zalałaby fala negatywnych komentarzy. No tak, ale Ameryka, wybierając komunistów, będzie musiała przyzwyczaić się do nowego stylu, rodem z wieców potępiających „kapitalistów i imperialistów”.
End of The American Dream piórem swojego publicysty Michaela Snydera desperuje: „Czy kiedykolwiek myślałeś, że Nowy Jork upadnie tak nisko? Trudno byłoby mi przecenić powagę kryzysu, z którym zmaga się obecnie Wielkie Jabłko. 34-letni radykalny islamski komunista, który dekadę temu nie był nawet obywatelem USA, został burmistrzem największego miasta Ameryki”. Tytuł tego pełnego jeremiad artykułu brzmi „Czas opuścić Nowy Jork”.
„Eksperci mówią, że NYC stanie się socjalistyczne, to nie prawda, bowiem aglomeracja od dawna jest socjalistyczna”. Wielu jej mieszkańców przesiąkniętych zostało ideami socjalizmu w wyniku mozolnej, trwającej dekady, indoktry-naq’i, w edukacji i mediach. Były burmistrz NYC to również socjalista i rada miejska w dużej części jest socjalistyczna. I jakie są tego skutki? „Bezdomność wymknęła się spod kontroli, wiele obszarów zostało całkowicie zalanych przez migrantów, którzy przybyli do kraju nielegalnie, a przestępstwa z użyciem przemocy są powszechne. Nowy Jork jest bardzo niebezpiecznym miejscem w roku 2025. Dotyczy to zwłaszcza kobiet. Socjalizm ewidentnie nie działa, więc nowojorczycy postanowili spróbować komunizmu [pod. R.K.J”.
Czerwony robak zje Wielkie Jabłko?
Na konferencji prasowej 10 listopada Zohran Mamdani ogłosił, że mianował dwóch Równych doradców swojej administracji, przygotowując się do poprowadzenia Wielkiego Jabłka w zdecydowanie lewicowym kierunku. Mamdani powiedział, że jego obecna szefowa sztabu Elle Bisgaard–Church, członkini Demokratycznych Socjalistów Ameryki (DSA), pozostanie na stanowisku, gdy obejmie urząd burmistrza. Poinformował również, że jego pierwszym zastępcą jako burmistrza zostanie Dean Fuleihan, który pełnił tę samą funkqę w drugiej kadenqi byłego burmistrza Billa de Blasio. Burmistrz elekt wyraził też potrzebę „przekształcenia” miasta i spełnienia licznych lewicowych obietnic wyborczych. Doświadczony strateg kampanii powiedział Daily Cal-ler, że jego zdaniem długoletnia prawa ręka Mamdaniego i biurokrata z czasów de Blasio będą „wspierać się nawzajem” w planie zadeklarowanego soq’alisty,by przekształcić Nowy Jork w miasto socjalistyczne.
„Jeśli jesteś radykałem, który chce wysadzić system w powietrze i przekształcić go w socjalistyczną utopię, potrzebujesz kogoś, kto rozumie regulaq‘e, prawa i rzeczy, które obecnie obowiązują i które musisz zmienić” – powiedział Marc Lotter, współprowadzący program „Wake Up America” w Newsmax TV, biorący udział w kampaniach prezydenckich Donalda Trumpa w latach 2016 i 2020, w wywiadzie dla DCNF.
Michael Snyder uważa, że w tej sytuacji jedynym rozsądnym wyjściem jest ucieczka z miasta. Autor powołuje się na „Daily Mail”, informuje, że dzień po zwycięstwie komunistycznego kandydata wielu agentów nieruchomości „było bombardowanych telefonami”. Najbardziej pożądanymi kierunkami podróży są zamożne przedmieścia miasta NYC i bastiony republikanów po drugiej stronie Pasa Słońca. Według sondażu przeprowadzonego przez JL Partners dla Daily Mail, prawie milion nowojorczyków szykuje się do ucieczki z miasta po zwycięstwie Mamdaniego. „Nigdy czegoś podobnego nie widzieliśmy”, czytamy w End of The American Dream.
Konsekwencje dla kraju
Dzień po zwycięstwie komunisty w Nowym Jorku prezydent USA powiedział w przemówieniu do tłumu zgromadzonego w Miami: „Jeśli chcecie zobaczyć, co demokraci w Kongresie chcą zrobić z Ameryką, wystarczy spojrzeć na wynik wczorajszych wyborów w Nowym Jorku, gdzie ich partia wybrała komunistę na burmistrza największego miasta w kraju”. Prezydent powiedział też: „Wczoraj wieczorem w Nowym Jorku straciliśmy odrobinę suwerenności, ale zajmiemy się tym. Nie martwcie się tym”.
Zwycięstwo Mamdaniego było jednym z wielu zwycięstw demokratów w wyborach w pierwszym cyklu wyborczym odkąd Trump rozpoczął swoją drugą kadencję prezydencką. Kandydatki Partii Demokratycznej Abigail Spanberger i Mikie Sherrill odniosły zdecydowane zwycięstwa w wyborach na gubernatora
Wirginii i New Jersey. Jay Jones, kandydat demokratów na stanowisko prokuratora generalnego Wirginii, pokonał prawicowego rywala.
Niektórzy przywódcy Partii Republikańskiej publicznie zlekceważyli wyniki wyborów.
„Wczoraj wieczorem stany i miasta o poglądach demokratycznych głosowały na zwolenników Partii Demokratycznej. Wszyscy się tego spodziewaliśmy” – powiedział przewodniczący Izby Reprezentantów Mikę Johnson, republikanin z Luizjany. „I nikt nie powinien doszukiwać się zbyt głęboko ukrytych przyczyn w wynikach wyborów z wczoraj. Wybory w latach nieparzystych nie są wyznacznikiem tego, co ma nadejść”. Wiceprezydent JD Vance w poście X stwierdził, że jego zdaniem „idiotycznie jest przesadnie reagować na wybory w kilku stanach o poglądach demokratycznych”.
publikuje: Leon Baranowski Buenos Aires Argentyma
