
Nr 1 (961 ), tygodnik, 2 – 8 stycznia 2026 r. – gazeta warszawska
Autorzy podkreślali też znaczenie „moralnego rozbrojenia” osób odrzucających opinię o konieczności „wyszczepienia się”. Nieulegający propagandzie strachu to egoiści, w żadnym razie nie są to „bohaterowie”, nie są to też ludzie, którzy nie ulegli propagandzie, zachowując zdrowy rozsądek i „odrobinę koniecznej odwagi”, aby dać odpór presji społecznej.
Histeria, jaka przetoczyła się przez cały świat w latach 2020-2022, wywołana była nie skalą zagrożenia biologicznego, ale zgodną współpracą polityków i mediów, siejących przerażenie dzień i noc, strzelających załganą propagandą ze wszystkich dostępnych sobie medialnych dział. Dla własnego dobra i zgodnie ze swoim dobrze pojętym interesem.
Jak rychtowano armaty
Jak skłonić ludzi do ochoczego przyjmowania preparatu medycznego, za którego skutki uboczne producent nie odpowiadał? Przede wszystkim należy wysyłać w przestrzeń publiczną „komunikaty perswazyjne, które odwołują się do takiego wizerunku społecznego, który zarówno skutecznie zwiększy zamierzone wyszczepia-nie, jak też gotowość do przekonywania innych i osądzania osób niezaszczepiających się [podk. R.K.]”. Jest to cytat z pracy zespołu naukowców z Yale (Erin K. James i inni), zatytułowanej: „Przekonujące komunikaty mające na celu zwiększenie intencji przyjęcia szczepionki przeciwko COVID-19”. Artykuł opublikowany został w „Vaccine” (październik 2021 r.). Praca uczonych kładzie nacisk na to, aby wszelkie komunikaty podkreślały „koszty reputacyjne” jakie poniosą osoby niepoddające się szczepieniu (nieulegające perswazji). Należy stworzyć taką atmosferę, aby jednostki nie tylko same poddawały się szczepieniu, nie tylko zachęcały bliskich, ale też „negatywnie osądzały tych, którzy się nie szczepią”. Skuteczne komunikaty mogłyby mieć nieproporcjonalnie duży wpływ na promowanie szczepień, jeśli zarówno skłonią ludzi do szczepienia się, jak i zachęcą do tego osoby z otoczenia. .Jeszcze skuteczniejsze jest dodanie przekazu, który przedstawia szczepienia jako sposób na ochronę innych” – podsumowali naukowcy w badaniu. Autorzy podkreślali też znaczenie „moralnego rozbrojenia” osób odrzucających opinię o konieczności „wyszczepienia się”. Nieulegający propagandzie strachu to egoiści, w żadnym razie nie są to „bohaterowie”, nie są to też ludzie, którzy nie ulegli propagandzie, zachowując zdrowy rozsądek i „odrobinę koniecznej odwagi”, aby dać odpór presji społecznej. Jako „bohaterów” należy lansować ludzi służb publicznych. „Żołnierze, strażacy, ratownicy medyczni i lekarze ryzykują życie, aby służyć innym podczas epidemii COVID-19. To odwaga. Ale ludzie, którzy odmawiają szczepienia się przeciwko COVID-19, gdy jest dostępna szczepionka, ponieważ nie wierzą, że zachorują lub się tym nie martwią, nie są odważni, są lekkomyślni. Nie szczepiąc się, ryzykujesz zdrowiem swojej rodziny, przyjaciół i społeczności. Nie ma nic atrakcyjnego ani niezależnego w ignorowaniu zaleceń zdrowia publicznego, aby zaszczepić się przeciwko COVID-19. Niezaszcze-pienie się, gdy będzie dostępne, oznacza ryzykowanie zdrowiem innych. Aby pokazać siłę, zaszczep się, aby nie zachorować i nie zabrać zasobów innym osobom, które ich bardziej potrzebują, lub nie ryzykować rozprzestrzeniania choroby na osoby zagrożone, z których niektóre nie mogą się zaszczepić. Zaszczepienie się może być niewygodne, ale działa”. Tak radzili fachowcy od nicowania ludzkiej woli, zresztą nie oni jedni. Rządy wszystkich krajów (w tym naszego) takich fachowców na swych usługach miały krocie. Ich doradztwo było wszędzie takie samo: uczynić cnotę z ochrony własnej sempitemy, a głupotą i najwyższego stopnia egoizmem nazwać zachowanie zdrowego rozsądku i odrzucenie załganego przekazu medialnego.
Komiwojażerka szczepionkowa oparta na kłamstwie
COVID-19 to choroba, która dotyka osoby starsze znacznie bardziej niż młodzież i dzieci. Wkońcu osoby starsze mają znacznie więcej chorób współistniejących, nagromadzonych w ciągu całego życia, niż osoby młode. „To bardzo podstawowe twierdzenie i nie zamierzam nawet linkować do badań naukowych, które to potwierdzają”, pisze Filipe Rafaeli w tekście „Pandemia ujawniła najbardziej tchórzliwe społeczeństwo wszech czasów”, zamieszczonym na stronie Brownstone Institute (BI). Wypada się zgodzić z autorem. Wszak jest to wiedza, której nie ukrywali łgarze i psychopaci podczas operacji Plandemia-19. Rafaeli przypomina strategię sprzedaży „szczypawek”. Przede wszystkim położono nacisk na altruizm,bo to zawsze działa, zwłaszcza gdy ta piękna ludzka cecha nie wymaga od „altruisty” żadnych osobistych wyrzeczeń, a można powiedzieć, że wprost przeciwnie
– najbardziej służy samemu „altruiście”. „Szczepisz się nie tylko dla siebie. Szczepisz się również po to, by chronić społeczeństwo, a zwłaszcza tych,
których kochasz najbardziej” – oświadczył Albert Bourla, prezes firmy Pfizer, podczas Światowego Forum Ekonomicznego w 2022 r. Jak doskonale pamiętamy, to było głównym przesłaniem na całym świecie. Na przykład w Brazylii w każdym programie telewizyjnym przekaz brzmiał identycznie: „Szczepionka chroni
zarówno ciebie, jak i ludzi wokół ciebie” – stwierdził epidemiolog Pedro Hallal, rektor UniwersytetuFederalnego w Pelotas, w TV Globo – największej brazylijskiej stacji telewizyjnej – również na początku 2022 r. „Najskuteczniejszy przekaz marketingowy głosił, że szczepionki przeciwko COVID-19 mają zdolność, której w rzeczywistości nigdy nie miały: zmniejszania lub zatrzymywania transmisji”, to znów opinia publicysty BI. Oto kolejne, przytaczane przez niego, fakty. Był
październik 2022 r. Rob Roos, holenderski polityk, podczas przesłuchania w Specjalnej Komisji Parlamentu Europejskiego ds. COVID-19, zadał bezpośrednie pytanie Janinę Smali, mianowanej w lipcu 2022 r. prezesem Pfizer Intemational Developed
Markets w grupie biofarmaceutycznej Pfizera, która oficjalnie reprezentowała firmę podczas przesłuchania: „Czy szczepionka Pfizera przeciwko COVID-19 była testowana pod kątem zatrzymania transmisji wirusa przed wprowadzeniem jej na rynek?” – zapytał. Pani prezes odpowiedziała wprost: „Nie”.
Oprócz bezpośredniego pytania do producenta, inny poseł do Parlamentu Europejskiego skierował pytanie bezpośrednio do Europejskiej Agencji Leków (EMA), która zatwierdziła szczepionki w całej Unii Europejskiej. Emer Cooke,
dyrektor wykonawcza Agencji, odpowiedziała: „Ma Pan rację, wskazując, że szczepionki przeciwko COYID-19 nie zostały zatwierdzone do zapobiegania przenoszeniu się wirusa z jednej osoby na drugą. Wskazania dotyczą wyłącznie ochrony osób zaszczepionych [podk. R.KJ”. Innymi słowy, niezwykle skuteczny przekaz, że szczepionki przeciwko COV1D-19 to „pakt społeczny”, łańcuch ludzi czystych serc całego świata, był mylącą propagandą na skalę globalną!
Wielkie kłamstwa rodzą wielkie pieniądze
Jednak dla tych, którzy uważniej śledzą historię branży, nie jest to zaskoczenie, kontynuował Filipe Rafaeli. Według badania z 2020 r. opublikowanego w czasopiśmie JAMA, największe firmy farmaceutyczne w samych Stanach Zjednoczonych zapłaciły w latach 2003-2016 33 mld doi. grzywien karnych i cywilnych za działania niezgodne z prawem
– w tym oszustwa, przekupstwo i fałszywą reklamę. To oczywiście olbrzymia kwota. Rzecz w tym, że chłodna kalkulacja mówi co innego: „Wielkie firmy farmaceutyczne: kary 2 mld doi. rocznie, przychody 600 mld doi. rocznie. Przestępczość zorganizowana rośnie, bo przestępczość się opłaca”
– powiedział Peter Gotzsche, cytowany przez publicystę BI, duński lekarz, emerytowany profesor i współzałożyciel Cochrane Collaboration, z którego został wykluczony za potępienie przemysłu farmaceutycznego. Wielkie oszustwo na globalną skalę. Gdzież są głosy potępienia? Krzykliwe nagłówki w gazetach? Czerwone paski na ekranach telewizorów? Gdzie „rozgrzany” Internet? Ci, którzy próbowali wyłamać się z frontu jedności łgarzy, psychopatów i bandytów, zostali ocenzurowani albo zamilczano ich. Lub czyniono z ich opinii głosy nieważne, niegodne uwagi, płaskoziemskie, spiskowe itd. Były dziennikarz naukowy „The New York Timesa” Alex Berenson zaczął badać sprawę farmaceutycznych przekrętów, by dojść do wniosku wyrażonego w pytaniu postawionym na Twitterze, w sierpniu 2021 r.: „Czy nie czas przyznać, że szczepionki nie powstrzymują transmisji COVID-19? Dane są jednoznaczne”. Następnego dnia Twitter nałożył na niego permanentny ban. Podano powód: naruszenie zasad poprzez rozpowszechnianie „fałszywych informacji na temat C0VID-19”. Wkrótce potem udowodniono, że Biały Dom naciskał na platformy mediów społecznościowych, aby cenzurowały licznych dziennikarzy, naukowców i sygnalistów, którzy wskazywali na wprowadzającą w błąd propagandę szczepionkową.
Młodzi jako tarcza dla seniorów
Pod koniec 2022 roku Vinay Pra-sad, uznany profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego, opublikował ważne badanie w „BMJ” – jednym z najbardziej prestiżowych czasopism medycznych na świecie. Badanie dotyczyło etyki zmuszania młodych ludzi z grupy niskiego ryzyka (pod względem śmiertelności z powodu COYID-19) do przyjęcia szczepionki przeciwko COVID-19 za pośrednictwem paszportów szczepionkowych w szkołach i na uniwersytetach. Jego wniosek był alarmujący: „ryzyko hospitalizacji młodej osoby z powodu działań niepożądanych szczepionki było wyższe niż ryzyko hospitalizacji z powodu potencjalnego zakażenia COVID-19”. Filipe Rafaeli cytuje dane liczbowe z tego artykułu: „konieczne byłoby zaszczepienie od 30 tys. do 40 tys. młodych osób, aby zapobiec pojedynczej hospitalizacji z powodu COVID-19 w tej grupie. Jednak szczepienia te spowodowały 18,5 poważnych zdarzeń niepożądanych – w tym zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia – co z kolei spowodowało od 1,5 do 4,6 hospitalizacji. Innymi słowy, liczba hospitalizacji spowodowanych niepożądanymi zdarzeniami poszczepiennymi przekroczyłaby liczbę hospitalizacji z powodu COVID-19, którym udałoby się zapobiec [podk. R,K]”. Starsi ludzie sprawują władzę: rządy, korporacje i media. To właśnie starsi ludzie byli grupą ryzyka. To oni nakazali dzieciom i młodzieży – u których ryzyko zachorowania było bardzo niskie – szczepić się pod pretekstem „ochrony babci”. Innymi słowy, ochrony siebie. Wszystko to opierało się na niepotwierdzonej propagandzie, jak otwarcie przyznali dyrektorzy Pfizera i EMA, że szczepionld ograniczą transmisję. Zaledwie kilka miesięcy później, w połowie 2023 r., Cleveland Cli-nic – jeden z największych systemów szpitalnych w Stanach Zjednoczonych – opublikował badanie analizujące skuteczność szczepionek wśród ponad 50 tys. swoich pracowników. Porównano w nim osoby niezaszczepione i zaszczepione, a także porównano skuteczność szczepionek u osób, które otrzymały jedną dawkę z tymi, które przyjęły wszystkie zalecane dawki. Do tego czasu było już wiadome, że skuteczność w walce z zakażeniem COVID-19 jest niska i szybko maleje, i wciąż nie było pewności, czy w ogóle zmniejsza transmisję. „Dzięki temu badaniu dowiedzieliśmy się, że skuteczność nie tylko stale spadała, ale wręcz stawała się ujemna. Innymi słowy, zwiększała ryzyko zakażenia, działając dokładnie odwrotnie, niż powinna. Im większa liczba dawek szczepionki została podana wcześniej, tym większe ryzyko zachorowania na COVID-19 [podk. R.K.]” – napisali naukowcy z Cleveland Clinic. Krótko mówiąc, obecnie dostępne informacje są następujące: po szczepieniu jakiekolwiek zmniejszenie ryzyka infekcji jest przejściowe, szybko spada, uszkadza układ odpornościowy i ostatecznie staje się negatywne. Mało tego. W połowie listopada 2025 r., dziennikarka Camilla Turner, zamieściła w „The Telegraph” informację, mówiącą o tym, że rząd „ukrywa dane, które mogą łączyć szczepionkę przeciwko COVID-19 z nadmierną liczbą zgonów”. UKHSA (brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia), argumentowała, że ujawnienie danych doprowadziłoby do „cierpienia” pogrążonych w żałobie krewnych, gdyby odkryto związek między szczepieniami a zgonami. Również w listopadzie tego roku w magazynie „Heałth Affa-irs Scholar”, opublikowano wyniki badań (Heather L Taylor, i inni) „Niezamierzone skutki zdrowotne lockdownów w USA związanych z COVID-19: przegląd systematyczny”. Wynikało z nich, że „lock-downy i zamykanie szkół wiązały się ze szkodliwym wpływem na zdrowie w większości analizowanych rezultatów, w tym w ponad 90 proc, rezultatów dotyczących zdrowia psychicznego, otyłości i potrzeb społecznych związanych ze zdrowiem (rozwój/edukacja dzieci, zatrudnienie, dostęp do żywności oraz stabilność ekono-miczna/finansowa)”. Autorzy we wnioskach napisali: „Biorąc pod uwagę, jak lockdowny i zamykanie szkół mogą wpływać na dobrostan populacji, decydenci powinni starannie rozważyć zarówno korzyści, jak i szkody wynikające z tych interwencji”. Badacze zarekomendowali, aby na przyszłość władze podejmowały decyzje w oparciu o dowody naukowe.
Smutne wnioski końcowe
Gdybyśmy analizowali pandemię, nie skupiając się li tylko na problemie zdrowotnym, zauważylibyśmy, że był to czas największego transferu bogactwa w historii ludzkości od biednych do miliarderów, pisze publicysta BI, powołując się na dane z raportu Oxfam Global 2022. W latach 2020-2022, podczas gdy miliardy ludzi zmagały się z utratą pracy, głodem i skrajnym ubóstwem,
miliarderzy obserwowali gwałtowny wzrost swoich fortun, napędzany pakietami stymulacyjnymi, wzrostami na giełdzie i rekordowymi zyskami korporacji. „Dziesięciu najbogatszych ludzi podwoiło swój majątek w czasie pandemii, podczas gdy dochody 99 procent ludzkości spadły ” – brzmi tytuł raportu. „Dziesięciu najbogatszych ludzi świata pomnożyło swój majątek ponad dwukrotnie, z 700 mld doi. do 1,5 bln doi. – w tempie 15 tys. dolarów na sekundę, czyli 1,3 mld doi. dziennie – w ciągu pierwszych dwóch lat pandemii, która spowodowała spadek dochodów 99 proc, ludzkości i zepchnięcie ponad 160 min ludzi w ubóstwo” – wyjaśniono w danych. „Nowy miliarder pojawia się co 26 godzin, podczas gdy nierówności przyczyniają się do śmierci jednej osoby co cztery sekundy”.
Wszyscy zawiedli: starzy zawiedli, bo posłużyli się młodymi jak tarczą. Młodzi zawiedli, bo nie okazali się tacy gniewni, jak ich malują i za jakich siebie uważają. Niby to pyskaci, niby wyszczekani, ale jak przychodzi co do czego, to potulnie buzie w kubeł, a właściwie w maski. Pasterzy w bród, ale nie do strzeżenia owiec tylko do ich strzyżenia. Ujowe czasy, parszywe bardzo.
publikuje: Leon Baranowski Buenos Aires Argentyna
