
Nr 47 (905), tygodnik, 22 – 28 listopada 2024 r. – gazeta warszawska
Marksizm był zawsze finansowany i zarządzany przez najbogatszych ludzi na świecie. Istnienie socjalizmu opłacało się wielkim macherom finansowym, stąd wsparcie, jakiego udzielili takim twórcom despotycznych państw socjalistycznych jak Lenin (Rosja sowiecka, a później Związek Radziecki), a później Hitler (socjalistyczna, tysiącletnia III Rzesza Niemiecka).
dr Robert Kościelny
Jedni uważają, że zwycięstwo Donalda Trumpa stanie się początkiem końca deep State (głębokiego pań- . stwa), inni są bardziej sceptyczni, przypominając, że pan Trump w pierwszej kadencji dużo mówił, ale mało robił, aby „osuszyć bagno” W czasie tzw. pandemii zachował się tak, jak nasz rodzimy antysys-temowiec, czyli pan Jarosław Kaczyński, postępując zgodnie z oczekiwaniami„starszych i mądrzejszych” jak nazywa „siły wyższe” red. Stanisław Mi-chalkiewicz. Są też tacy, którzy zwracają uwagę, że nawet gdyby Donald Trump zaparł się jak koń wiozący turystów na Gubałówkę i tak nie dałby rady ruszyć z posad tę, nie tyle bryłę, co zakałę świata – sitwę o międzynarodowych ambicjach, bo już tak głęboko wrosła w organizm społeczny, że stała się rakiem nieoperacyjnym.
Budowa systemu rozpoczęła się dawno temu
Przewidywania przyszłości mają to do siebie, że sprawdzają się, pod warunkiem, że są pesymistyczne. Zjawisko to zachodzi tak często, że nie sposób pozbyć się wrażenia, iż mamy do czynienia z samo-spełniającymi się proroctwami, wypowiadanymi przez wyjątkowo ponurych wieszczów. Optymistyczne prognozy nie sprawdzają się albo sprawdzają się bardzo rzadko. Są jak żart mało zabawnego człowieka, któremu jeśli uda się powiedzieć coś śmiesznego, to czystym przypadkiem.
Nic też dziwnego, że snute od wieków radosne utopie nie pojawiły się nigdy i nigdzie, natomiast ponury cień prognozowanych dystopii zaczyna coraz bardziej „ogarniać ludzki ród” Ostrzegał przed nimi Orwell.
Pisali Aldous Huxley, Bertrand Russell i wielu innych. Narodziny i rozwój świata zdominowanego przez ideologiczne deliria, socjalistyczne urojenia wiązano z nauką, a zwłaszcza z technologią i psychologią, które – każda na swoim odcinku – umożliwią narzucenie kontroli i posłuszeństwa oraz ujednolicenie myśli w skali globalnej Rzeczy do tej pory niemożliwych do osiągnięcia.
Bertrand Russell, socjalista, ateista, logik i filozof, osoba ważna dla środowiska „samych swoich” mającego już wówczas niemały wpływ na świecie, komentował w pierwszych latach piątej dekady XX w.: „Społeczeństwa naukowe są jeszcze w powijakach.. . Należy się spodziewać, że postęp w fizjologii i psychologii da rządom o wiele większą kontrolę nad mentalnością jednostki niż mają obecnie, nawet w krajach totalitarnych”. Przypomniał też stwierdzenie
Johanna Fichtego, obok Schellinga i Hegla najwybitniejszego filozofa niemieckiego przełomu XVIII/ XIX w., mówiące, że edukacja powinna mieć na celu zniszczenie wolnej woli tak, aby po opuszczeniu szkoły uczniowie nie byli w stanie przez resztę swojego życia myśleć ani działać inaczej, niż życzyliby sobie ich nauczyciele. Rozwój tych gałęzi nauki, dzięki którym będzie można łatwiej zapanować nad rosnąca liczbą ludzkości, państwowa edukacja ujednolicająca myślenie oraz „dieta, zastrzyki (szczepionki) i nakazy połączą się, aby od najmłodszych lat, wytworzyć w człowieku ten rodzaj charakteru i przekonań, które władze uznają za pożądane, a każda poważna krytyka władzy stanie się psychologicznie niemożliwa”, mówił Bertrand Russell w 1953.
Przyszłość psychodeliczna? Publicystka Lukę Goodwin, omawiając na stronie Warfoo jeden z programów Alexa Jonesa, zwróciła uwagę na słowa Jay Dyera, występującego w tym programie,„w których wyjaśnia stuletni plan zbudowania systemu kontroli umysłu, umożliwiający Kabale przejęcie całego świata i zainstalowanie transhumanistycznego, globali-stycznego społeczeństwa”.
Przypomnijmy, że Jay Dyer jest autorem, komikiem i prezenterem telewizyjnym znanym z dogłębnej analizy Hollywoodu, geopolityki i kultury. Jest autorem dwóch książek,„Eso-teric Hollywood”! i 2 (Ezoteryczny Hollywood, część 1 i część 2). W 2022 r. wydał pracę „Meta-Narratives: Essays on Philosophy and Symbolism” (Meta-narracje: Eseje o filozofii i symbolizmie), w której poddaje krytyce postmodernistyczną filozofię, nazywając ją „autodestrukcyjną paplaniną”. Broni za to myśli Sokratesa i Platona. W jednym z esejów, zamieszczonym w książce, zatytułowanym „The Philosophy of Creation” (Filozofia tworzenia), mówi o współczesnych scjen-tystach jako o wrogach rozumu i ludzi myślących racjonalnie.
Aldous Huxley pisał o planach zbudowania systemu, za pomocą którego umysł człowieka będzie kontrolowany i sterowany przez elity, właściwie w każdej swej pracy w tym w eseju „Heaven and Heli” (Niebo i piekło), pisze Lukę Go-odwin.„Wielu uważa, że Huxley był dobrym facetem, który próbował nas ostrzec przed dys-topijną przyszłością. Cóż, jego książki beletrystyczne i nonfiction ujawniały plany elitarnych psychopatów, z którymi się zadawał, ale to nie było ostrzeżenie. To nie było wezwanie do walki z systemem. To były raczej przechwałki. To są nasze diaboliczne plany i nic nie można z tym zrobić [podk. R.KJ”.
Jego wiedza na temat siły halu-cynogenów była głęboka. Hux-ley miał świadomość, że środki psychodeliczne mają moc „przekształcania społeczeństwa i zamieniania umysłów ludzi w papkę, dzięki czemu będą podatni na wszelkie metody korporacyjnego zarządzania”. W latach 50. przewidział rewolucję kulturalną, a w latach 60. okazało się, że miał rację. Czy był prorokiem? Nie, odpowiada Goodwin: „współpracował z bardzo inteligentnymi i potężnymi ludźmi, którzy uważali, że mają system, za pomocą którego stworzą oświeconą utopię”. Jego „proroctwo” należało do przepowiedni, które się samospełniają. Czyli są wprowadzane w życie przez tych, którzy je przepowiadają. Plan globalnej siuchty zakłada całkowitą kontrolę nad umysłem i ciałem poprzez uzależnienie od narkotyków, upadek społeczeństwa i stałe poddawanie go przyjemnym bodźcom, które uniemożliwiają powstanie i powstrzymanie zniewolenia, zanim będzie za późno. „Jesteśmy na bardzo zaawansowanym etapie realizacji tego planu i, jak do tej pory, wszystko idzie po myśli oprawców”, czytamy na Warfoo.
Z omawianego przez Goodwin programu Alexa Jonesa dowiemy się również, że Timo-thy Leary, który odegrał dużą rolę w promowaniu narkotyków wśród Amerykanów, powiedział, że kontynuował w ten sposób dzieło satanisty Ale-istera Crowleya. Powiedział również, że CIA ze swym projektem MKultra i „eksperymentowaniem” z narkotykami odegrała niemałą rolę w rewolucji kontrkulturowej lat 60. Huxley naciskał na jedną światową religię i jednokulturo-wość. Argumentował, że kiedy wszyscy staniemy się jednością, wówczas nienawiść, wojny i przemoc naturalnie znikną. Poczucie godności narodowej jest złe, dziedzictwo kulturowe jest złe, historia jest zła. Budow-niczowie„nowego wspaniałego świata” chcą szarej masy ludzkości uwarunkowanej do posłuszeństwa ich rozkazom. „To wojna kulturowa, w której tkwimy już bardzo głęboko” zauważa Lukę Goodwin.
Religia, naród, rodzina najwięksi wrogowie globalnej sitwy
Kontynuując, w innym artykule zamieszczonym na Warfoo omawiającym poglądy Jaya Dyera, Goodwin zwróciła uwagę na to, co mówił rozmówca Alexa Jonesa o korporacyjnym socjalistycznym planie przejęcia świata.
Po upadku marksizmu w krajach Zachodu, brytyjska grupa o nazwie Fabian Society, założona w 1884 r., postanowiła przejść na socjalizm, który charakteryzował się tym, że planował stopniowo likwidować państwa narodowe. Nazwali to socjalizmem fabiańskim. Ich cele podobne były do tych, które przedstawił Marks i Engels w„Manifeście komunistycznym”. Istotna różnica tkwiła w sposobach osiągnięcia ce-lów.„Manifest”mówił o rewolucji. Członkowie Towarzystwa Fabiańskiego byli bardziej cierpliwi, stawiając na długą, ewolucyjną drogę.„Genialność planu [fabian] polegała na wykorzystaniu kapitalizmu monopolistycznego do zbudowania infrastruktury socjalistycznego rządu światowego. A zatem korporacyjnego socjalizmu”. H.
G. Wells mówił marksistom: „przestańcie być głupimi marksistami, myślącymi, że kapitaliści są waszymi wrogami: kto według was zbuduje międzynarodową strukturę, którą przej-miemy? Zrobią to kapitaliści!” Mówiąc inaczej, nie drogą rewolucji i obalenia starego systemu, ale drogą przeniknięcia weń i zinfiltrowania chciano stworzyć system rojący się w głowach Marksa etconsortes. Na pierwszy ogień poszedł filar cywilizacji Zachodu – chrześcijaństwo. Fabianie nie chcieli go całkowicie zakazać. Zamiast tego woleli „wstrzyknąć [w jego strukturę i nauczanie] bzdury, aby stracił swoją moc przeciwstawienia się tej antyludzkiej ideologii maskowanej jako humanitaryzm. Wykonali w tym fantastyczną robotę. Katolicyzm, protestantyzm, a nawet częściowo prawosławie, zostały zaburzone, a ich nauczanie zafałszowane przez wokeizm (marksistowskie, lewackie„prze-budzenie”) i jednoświatowy etos ekumeniczny, który rozwadnia prawdę.
Klaus Schwab pochwalał strategię socjalistyczną fabian, oznaczającą przejęcie instytucji, a nie niszczenie ich, jak próbował to robić Lenin. „Całkowite zniszczenie Kościoła, zburzenie wszystkich świątyń, nie zadziałało. Ale odkryli, że o wiele skuteczniejsze jest tworzenie międzynarodowych instytucji, takich jak Światowa Rada Kościołów. Pierwotnie stworzyli to, co nazywali forum wiary, zwoływane w latach 20. i 30. XX wieku, które ostatecznie przekształciło się w finansowaną przez Rockefellera Światową Radę Kościołów”. Wrogiem socjalizmu, czyli ustanowienia dyktatury rządu światowego było państwo narodowe. Chcieli, aby duma z kraju była zakazana. Poczucie przynależności do określonej narodowość jest sprzeczne z koncepcją panowania międzynarodowej grupy nad zglajchszaltowanym społeczeństwem, więc musi zostać zdemonizowane.„To z pewnością zostało osiągnięte”, uważa Lukę Goodwin. „Podobnie postąpiono z patriotyzmem. Duma z kraju została utożsamiona z byciem rasistą. Całkowity absurd, ale udało im się to osiągnąć”. Trzecim „zawa-lidrogą”„parowozu dziejów”, mknącego ku przyszłości, dokładnie nie wiadomo jakiej, ale tak czy siak – świetlanej, jest rodzina. Dlatego tak bardzo jest dziś piętnowana w mediach i przemyśle rozrywkowym jako rozsadnik dewiacji, przemocy, kultury patriarchalnej, nierówności społecznych.
Ujednolicenie pod pozorem różnorodności
Glajchszaltowanie ma miejsce w różnych krajach i w każdym przebiega w nieco odmienny sposób. Ale cel jest jeden – umiędzynarodowienie, a właściwie wrzucenie wszystkich narodów z ich dorobkiem kulturalny, historycznym, materialnym do jednego tygla, w którym wytapiać się będzie jedność międzynarodowa, a właściwie postmiędzy-narodowa. Amalgamat, aliaż, zlepek, mieszanina niegdysiejszych narodów, a dziś hord pozbawionych pamięci, z wyjątkiem pamięci o tym o której i w jakiej ilości wziąć kolejny suplement gwarantujący jeśli nie nieśmiertelność, to długie i beztroskie życie.
W Stanach Zjednoczonych w ramach walki z wartościami, na których naród amerykański został zbudowany, zaczęły się podchody pod destrukcję ustawy zasadniczej. Konstytucja, pisze Lukę Goodwin,,,to nie jest idealny dokument, ale zawiera mocne sformułowania przeciwko centralizacji, co blokuje plany Towarzystwa Fabiań-skiego”. Budowniczowie jednego porządku światowego powoli popychają ludność USA w stronę zupełnej obojętności wobec zasad głoszonych przez ojców założycieli, jeśli nie otwartej wrogości wobec nich. Rozwojowi negatywnych postaw służy nieustanne podkreślanie przez lewaków, że Konstytucja została sporządzona przez białych ra-sistów. Ponadto sądownictwo opanowane przez lewicowych aktywistów wydaje niekonstytucyjne orzeczenia, które jeśli będą kontynuowane, będą miażdżyć Konstytucję, punkt po punkcie. Aż w końcu stanie się ona świstkiem bez znaczenia.
Według publicystki Warfoo, omawiającej poglądy Jaya Dy-era, również promowanie globalnego wolnego handlu jest na rękę budowniczym „nowego wspaniałego świata”. Promowanie globalnego wolnego handlu (tj. NAFTA, TARP), to nie jest czysty ruch kapitalistyczny.„Ci socjaliści to uwielbiają, ponieważ [globalny handel] otwiera linie komunikacyjne i szlaki handlowe dla rządu światowego. Jest to również niekorzystne dla lokalnej ludności, ponieważ musi konkurować o pracę z pracownikami na całym świecie. Stawia to również kraj w niebezpiecznej sytuacji, jeśli jego produkcja jest zależna od surowców, komponentów, bądź pracowników innych krajów (np. coraz większa zależność USA od Chin)”.
Znaki (niebezpiecznych) czasów
Jak już była o tym mowa, Towarzystwo Fabiańskie pragnęło cele „Manifestu komunistycznego” zrealizować innym sposobem niż ten, o którym mówił sam „Manifest” i który później wzięli na swój warsztat bolszewicy. Pierwszym celem było zniesienie własności prywatnej, co jest ważne, ponieważ ich zdaniem, tak naprawdę jedynym sposobem zarządzania społeczeństwem jest posiadanie technokratycznego systemu kontroli, który jest całkowicie scentralizowany od góry do dołu. Wywłaszczenie jest ideą socjalistyczną. W krajach, w których komuniści próbowali prze-prowadzić„nacjonalizację” czyli upaństwowienie własności, nie do końca się to udało. To znaczy wywłaszczyć wywłaszczyli, ale skutek był taki, że poprzez taki bezpośredni, gwałtowny i niemal natychmiastowy zabór prywatnego mienia (szczególnie środków produkcji) posypała się produkcja. Gospodarka socjalistyczna stała się gospodarką niedoboru, wywołującą permanentne niezadowolenie społeczne, przeradzające się czasami w bunty krwawo tłumione przez socjalistów.
Jednak dzisiejsi socjaliści korporacyjni doszli do wniosku, że są lepsze sposoby zarządzania wywłaszczonym mieniem za pomocą technokracji i„in-teligentnych miast”. To, o czym mówili marksistowscy socjaliści w latach 50. XIX w., nie udało się. Jednak teraz faktycznie zmierzamy tam, gdzie oni chcieli pójść, m.in. ograniczając coraz bardziej prawa własności i swobodnego dysponowania mieniem pod pozorem walki ze zmianami klimatycznymi, wprowadzaniem zielonego ładu itp. Wprowadza się również wysoki progresywny podatek dochodowy. Nadaje coraz więcej praw urzędnikom i funkcjonariuszom Internal Revenue Se-rvice (IRS) – agencji rządowej USA, zajmującej się ściąganiem podatków. Takim sukcesem w drodze do scentralizowania władzy jest też Bank Rezerwy Federalnej.„Ludzie nie zdają sobie sprawy, że Federal Rese-rve Bank jest w rzeczywistości czymś, co jest bardzo podobne do marksistowskiej idei tego, jak rządzić społeczeństwem”, pisze Goodwin, dodając:„Wprowa-dzić progresywny podatek dochodowy i Rezerwę Federalną udało się w 1913 roku, gdy urząd sprawował Woodrow Wilson. Wilson wciągnął nas również w I wojnę światową. Zdecydowanie znajduje się na krótkiej liście najgorszych prezydentów w historii”. Formalnie rzeęz bio-rąc Rezerwa Federalna jest zarządzana prywatnie i ktoś może powiedzieć, że jest to najlepszy dowód na to, że nie jest to zarządzanie komunistyczne. Przecież w socjalistycznej gospodarce nie ma zarządzania przez podmiot prywatny, nie istnieją przedsiębiorstwa, zwłaszcza duże zakłady produkcyjne, kierowane przez grupę osób prywatnych. Przez kapitalistów. Kłóci się to z samą ideą gospodarki socjalistycznej. Jednak Goodwin uważa inaczej. To znaczy zgadza się z tym, że w socjalizmie własność prywatna i prywatne zarządzanie środkami produkcji nie istnieje, ale mówi jednocześnie:„marksizm zawsze polegał na tym, że osoby prywatne zarządzały tymi rzeczami pod płaszczykiem humanitaryzmu, troski o dobrostan klasy robotniczej. Dlatego marksizm był zawsze finansowany i zarządzany przez najbogatszych ludzi na świecie”. Istnienie socjalizmu opłacało się wielkim macherom finansowym, stąd wsparcie, jakiego udzielili takim twórcom despotycznych państw socjalistycznych jak Lenin (Rosja sowiecka, a później Związek Radziecki), a później Hitler (socjalistyczna, tysiącletnia III Rzesza Niemiecka).
Kolejnym krokiem w budowie współczesnego socjalizmu, jeszcze nfe dokonanym, ale„siły wyższe”już przygotowują się do jego uczynienia, jest zniesienie wszelkich praw dziedziczenia.„Teraz jeszcze tego nie mamy. Oni jeszcze tego nie robią. Jest jeszcze możliwość przeciwstawienia się temu, ale już w to wchodzimy, ponieważ na Zachodzie mamy dość wysokie podatki od spadków”, czytamy w Warfoo. Luce Goodwin uważa, że socjalizm fabiański to skuteczny sposób opanowania świata przez tę totalitarną ideę. To jest model, który uczynił UE socjalistyczną. Wszyscy, którzy budowali międzynarodowe instytucje, zwłaszcza po II wojnie światowej, lub rozbudowywali już istniejące, byli fabianami. Międzynarodowe instytucje, takie jak MFW, Bank Światowy, są instytucjami fabiańskimi. John Maynard Keynes to fabianin. Establishment Wschodniego Wybrzeża, również popiera fa-bianizm.
„Większość ludzi w ciągu ostatnich 50,60 lat w swoim procesie myślowym zmierza w stronę socjalizmu. Wszyscy millenialsi i zoomerzy, którzy sądzą, że dostaną U BI [powszechny dochód podstawowy], a wraz z nim cały ten socjalizm, czyli wygodne i beztroskie życie, są w błędzie. Są w pułapce, która ma ich wciągnąć w ten niewolniczy system i nas razem z nimi”, uważają Luce Goodwin i Jay Dyer.
Opracował: Janusz Baranowski – Tatar Polski, twórca Solidarności, potomek Powstańców Styczniowych, Legionistów, Generałów, Harcerzy, Szarych Szeregów, Żołnierzy Wyklętych
