
Nr 24 (933), tygodnik, 13 -19 czerwca 2025 r. – gazeta warszawska
Wybór Karola Nawrockiego na prezydenta Polski wywołuje liczne komentarze w świecie. Izraelskie media widzą w nim „rewizjonistę Holokaustu” oraz „gloryfikatora polskich ofiar i oporu wobec nazistów”. Wyraźnie jednak budzi szacunek.
Po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich portal Times of Israel opublikował artykuł pt. „Conservative Holocaust revisionist Karol Nawrocki wins Polish presidential election” (Konserwatywny rewizjonista Holocaustu wygrał wybory prezydenckie w Polsce). W artykule napisano, że uczynił re-wizjonizm Holokaustu częścią swojej kampanii. Zacytujmy najciekawsze fragmenty: „Nawrocki, którego wspie-rałTrump, nieznacznie pokonał liberalnego prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze wyborów, co jest poważnym ciosem dla programu reform premiera Donalda Tuska. (…) Konserwatysta Karol Nawrocki, który uczynił rewizjonizm Holokaustu częścią swojej kampanii, wygrał weekendowe wybory prezydenckie w Polsce, zgodnie z ostatecznym wynikiem głosowania w poniedziałek. (…) Wynik sugeruje, że można się spodziewać, że Polska pod rządami nowego lidera, którego poparł prezydent USA Donald Trump, podąży bardziej populistyczną i nacjonalistyczną ścieżką. (…) Nawrocki,42-letni bokser amator i historyk, został wybrany przez partię Prawo i Sprawiedliwość jako jeden z elementów jej działań na rzecz nowego początku. (…) Ostatnio Nawrocki był szefem Instytutu Pamięci Narodowej, który promuje nacjonalistyczne narracje historyczne, gloryfikujące polską ofiarę i opór wobec nazistów podczas II wojny światowej, jednocześnie delegitymizując badania nad polskim antysemityzmem lub Polakami, którzy zabijali Żydów.
Według doniesień polskich mediów przewodził działaniom mającym na celu obalenie pomników Armii Czerwonej w Polsce, a Rosja odpowiedziała, umieszczając go na liście poszukiwanych” [wytłuszczenia od red.].
W artykule napisano też o tym, że wybór Nawrockiego utrudni Tuskowi realizację obietnic, które składał UE, że nowy prezydent będzie krytyczniej niż Andrzej Duda patrzył na Wołodymira Żeleńskiego i sprawy Ukrainy oraz będzie działał w przymierzu zTrumpem.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zareagowało na publikacje izraelskich mediów dotyczące Karola Nawrockiego. MSZ określiło te doniesienia jako „niesprawiedliwe i nieprecyzyjne”, podkreślając, że przedstawiają one zniekształcony obraz historii i relacji polsko-żydowskich. Polska dyplomacja zaznaczyła, że takie publikacje mogą szkodzić dialogowi między narodami i utrudniać wspólne upamiętnianie ofiar II wojny światowej. Reakcja nie była szczególnie stanowcza, ale dobrze, że nastąpiła, bowiem toczy się walka o to, jak Polska za lat kilka będzie postrzegana w świecie: jako ofiara czy współsprawca wespół z Niemcami mordów na milionach ofiar. Obwiniając Polaków o mordowanie Żydów w czasie wojny, Izrael i diaspora żydowska wzmaga naciski na Polskę w sprawie wypłacenia odszkodowania za utracone w wyniku wojny mienie.
Przypomnijmy, że polskie władze wielokrotnie podkreślały, że Polska była ofiarą niemieckiej okupacji i że nie istniał polski rząd kolaborujący z nazistami. W odpowiedzi na oskarżenia, polscy dyplomaci, w tym były ambasador w Izraelu Marek Magierowski, stanowczo protestowali przeciwko przypisywaniu Polakom współodpowiedzialności za Holokaust. W2021 r., po przyjęciu noweliza cji Kodeksu postępowania administracyjnego, Izrael wycofał swojego charge d’affaires z Polski, uznając ustawę za próbę uniemożliwienia Żydom odzyskania mienia zagrabionego podczas wojny. W 2022 r. Times oflsrael pisał: -„Raport wydany przez polski rząd w zeszłym tygodniu w celu uzasadnienia żądań odszkodowań od Niemiec za II wojnę światową przytaczał śmierć Żydów zabitych przez obywateli polskich – a nie nazistów – w pozornym wysiłku wybielania polskich zbrodni podczas Holokaustu”.
Kwestia ta wypływa co jakiś czas, eksplodując w mediach kolejnymi materiałami, ale prawie niezauważona przeszła sprawa, gdy w 2023 r. Wikipedia zakazała trzem polskim redaktorom edytowania artykułów na temat Holokaustu, oskarżając ich o próbę „zmycia z Polski winy za antysemityzm i cierpienie Żydów”. Polskim historykom zarzucono„ultranacjonalizm”. Decyzja ta została skrytykowana przez polskie środowiska historyczne, które uznały ją za niesprawiedliwą i opartą na niepełnych informacjach. Na decyzję Wikipedii polskie protesty nie wpłynęły.
W kontekście tego sporu nie dziwi, że Izraelowi nie podoba się osoba nowo wybranego polskiego prezydenta. Jego działalność podlega bacznej obserwacji ze strony środowisk żydowskich w naszym kraju i poza nim.
Jako dyrektor Muzeum
II Wojny Światowej Nawrocki wprowadził zmiany w wystawie głównej, dodając postacie takie jak rotmistrz Witold Pilecki, ojciec Maksymilian Kolbe oraz rodzina Ulmów. Zmiany te miały na celu podkreślenie heroizmu Polaków
podczas II wojny światowej. We wrześniu 2019 r. z inicjatywy dr. Nawrockiego przed Muzeum II Wojny Światowej odsłonięto pomnik rotmistrza Witolda Pileckiego. Pomnik przedstawia Pileckiego w mundurze z obozową czapką w ręku, symbolizując jego dobrowolne uwięzienie w Auschwitz w celu organizowania ruchu oporu.
W kwietniu 2023 r. podczas wywiadu w programie„Kropka nad i” na antenieTVN24 Barbara Engelking stwierdziła, że „Polacy zawiedli” w kontekście pomocy Żydom podczas II wojny światowej. Słowa te wywołały kontrowersje i zostały skrytykowane przez prezesa IPN Karola Nawrockiego, który w liście otwartym do prezes Warner Bros. Discovery w Polsce Katarzyny Kieli określił je jako „haniebne” i „policzek wymierzony ofiarom niemieckiej, zbrodniczej polityki eksterminacyjnej: Żydom i Polakom”.
W odpowiedzi na publikację książki Jana Grabowskiego i Barbary Engelking „Dalej jest noc”, prezes IPN Karol Nawrocki zapowiedział wydanie książki autorstwa Piotra Gontarczyka, która była szczegółową odpowiedzią na tę publikację. Nawrocki stwierdził, że „cały świat będzie mógł się przekonać, jakim manipulatorem wiedzy historycznej jest Jan Grabowski”.
Jako szef IPN-u Nawrocki w 2024 r. Nawrocki zainicjował projekt Straty.pl – cyfrowy pomnik pamięci o ofiarach II wojny światowej. Inicjatywę „Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką w latach 1939-1945″ ogłoszono na Westerplatte, przy Cmentarzu Żołnierzy Wojska Polskiego. Prezes IPN dr Karol Nawrocki podkreślił, że baza Instytutu, która od wielu lat jest uzupełniana przez archiwistów IPN, posiada ponad 5,5 min rekordów. Są to informacje o ofiarach i osobach represjonowanych przez niemiecki reżim podczas II wojny światowej.
Zbieranie danych o ofiarach – polskich ofiarach – II wojny światowej nie wpisuje się w kreację Żydów jako jedynych ofiar totalitaryzmu czasów wojny.
Dotychczasowa działalność zawodowa dr. Karola Nawrockiego nie może podobać się w Izraelu. To, co o nim teraz napisano, jest nieprawdziwe i niesłuszne. Wydaje się jednak, że pokąd po strzegany jest jako przyjaciel Donalda Trumpa, może liczyć na chłodny szacunekTel-Awiwu jako polityk, który jest gotów postawić się Unii, Tuskowi, Rosji i egzekwować polską rację stanu od Ukrainy. Chłodny szacunek to niemało.
Publikuje: Aron Kohn Izrael Hajfa
